Rozważania o samobójstwie i życiu za wszelką cenę






Literatura przedstawia także tych bohaterów, którzy w przeciwieństwie do wyżej wymienionych godnie przyjmują swój los. Należy do nich między innymi Hiob, który pomimo tech, że Bóg zesłał na niego trąd, trzęsienie ziemi, utratę najbliższych i majątku - nie zaparł się wiary w Najwyższego Stwórzę. Żonie zaskoczonej jego pokorą wobec losu, powiedział: "Dobro przujęliśmu od Boga. Dlaczego zła przyjąć nie możemy?"

Podobnie Labbroso z opowiadania Grudzińskiego "Wieża", którego życie boleśnie doświadczyło. Mimo ciężkiego losu, nie zrezygnował z najwyższej wartości, jaką jest życie. Sam narrator powiedział, że "przjął on z odwagą i rezygnacją podwójny krzyż cierpienia i samotności" i że jest on wspaniałym przykładem danym "naszej płaczliwej epoce".

Pan Cogito z wiersza Herberta to portret wzpółczesnego, myślącego człowieka, rozdartego między uznanymi, szanowanymi zasadami, a sposobami zachowań, jakie narzuca otaczający świat. "Przesłanie pana Cogito" to propozycja dekalogu postępowania współczesnego człowieka:
"(...) idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
(...) bądź odważny gdy rozum zawodzi
(...) niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpicłów kotów tchórzy
(...) strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy
(...) czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź
(...) powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
(...) Bądź wierny Idź".

Uważam, że życie ludzkie jest trudną drogą do przebycia, a człowiek napotyka na niej różne problemy, z którymi nie potrafi sobie poradzić. Zgodzę się ze słowami Marii Dąbrowskiej, że "Chcieć umrzeć jest tak samo grzech, jak chcieć żyć za wszelką cenę". Według mnie, śmierć samobójcza jest najgorszym rozwiązaniem, gdyż jest to ucieczka od odpowiedzialności i tchórzostwo, a jak mówi Michał Bułhakow: "Tchórzostwo nie jest jedną z najstraszniejszych ułomności. Ono jest ułomnością najstraszniejszą". Podobnie życie za wszelką cenę, gdyż łamane są przy tym często zasady Dekalogu, który powinien być dla bohaterów literackich jak i dla nas samych zbiorem wskazań etycznych, których nie powinniśmy łamać.

Strony: 1 2 3

Komentarze

  • Jeszcze nie ma komentarzy.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, utwórz je w kilka sekund.

Nie-Boska komedia

Nie-Boska komedia - dramat romantyczny Zygmunta Krasińskiego napisany w 1833. Został wydany w 1835 w Paryżu (później kilkakrotnie wznawiany). Początkowo utwór miał nosić nazwę Mąż i być częścią 1. trylogii. Nazywany jest także Niedokończonym poematem.

Tytuł, inspirowany dziełem Dantego (Boska Komedia), może być interpretowany dwuznacznie: określa historię jako dzieło ludzkości lub ukazuje komedię dziejącą się bez boskiej interwencji, przeczącą planom boskim. Jak uważał autor, działania człowieka są względne i ostatecznie poddane woli Boga. Tak więc dwie skrajnie odmienne racje w utworze tracą na swym znaczeniu w obliczu interwencji racji uniwersalnej, Absolutu. Najważniejszym problemem poruszanym w dziele Krasińskiego jest konflikt polityczno-społeczny czyli, jak pisał, walka arystokracji i demokracji. W utworze zawarta jest także krytyka typowo romatycznego nastawienia do rzeczywistości.

Akcja dramatu rozgrywa się w przyszłości. Pisząc go, autor korzystał z wiedzy o wydarzeniach rewolucji francuskiej: walkach jakobinów, sektach i nowych doktrynach (m. in. saintsimonizm) i in.

Utwór interpretowany i omawiany przez Adama Mickiewicza w Literaturze słowiańskiej. Był poddawany także, często sprzecznym, analizom. Różnie rozumiano zakończenie dramatu pod względem literackim i teatralnym.

źródło: Wikipedia

» Strona główna: Nie-Boska komedia

Szukaj

Rekomendacje

Subskrypcja

Chcesz być na bieżąco? Dodaj swój adres e-mail do newslettera!

Wpisz adres E-mail: